Kontakt Strona główna Pliki do pobrania english

NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail:

O czym mówią

autor: Stanisław Zając

 

85. Liczba ta w ostatnich tygodniach przywoływana była często. Jubileusz uzyskania praw miejskich powinien zachęcić do szukania „głębszych korzeni” naszych dziejów, aż tak daleko, gdzie prawda łączy się z ogromem niejasności. Dlaczego? 
 
Tworzący się Otwock przejął nazwę, która istniała już prawie pół tysiąca lat, powstał na terenie gmin mających kilka wieków bogatej historii, później zaś wchłonął wioski mogące poszczycić się wielowiekową tradycją. Przyjrzyjmy się pierwszej okoliczności.
Skąd pochodzi nazwa. Monografia „Otwock 1407-1967” (pod red. J. Kazimierskiego, Warszawa 1972) podała interpretację, która mocno utrwaliła się w naszej świadomości. Nazwy: Otwosko, Otchwoczsko, Otchwoczko, Odwoczsk, Odtwoczsko, Ottchwoczsko, Othpoczsko udokumentowane są już dla początków XV w. Mogły natomiast funkcjonować już znacznie wcześniej. We wspomnianej monografii przywołany został autorytet nie byle jaki, mianowicie Aleksander Brückner. Zgodnie z jego etymologią nazwa „Otwock” pochodzi od słowa „chwoja” („chwojka”), czyli choinka. Tłumaczenie to w sposób naturalny zdaje się odpowiadać naszym wyobrażeniom o początkach Otwocka gdzieś w głębi sosnowych lasów. Symbolika już pierwszego herbu miasta wpisywała się w ten wizerunek. Podjęta przed pięciu laty kolejna próba monografii („Zarys dziejów Otwocka” pod red. M. Kalinowskiego) bez zmian powtórzyła wcześniejszą interpretację. 
Pojawia się jednak istotna wątpliwość. Najdawniejszy Otwock (czy jak on się nazywał) powstał przecież w starorzeczu Wisły, nad rozległym jeziorem, raczej nie sosny tu dominowały; dlatego słuszna wydaje się wersja podana przez Kazimierza Rymuta („Nazwy miast polskich”, Wrocław 1987). Autor uważa, iż nasza nazwa: W średniowieczu brzmiała Otwoscko. Utworzona zastała za pomocą przyrostka „-sko” od wyrażenia „od –woda”.(...) dzisiejszemu „od” odpowiadało w średniowieczu od i ot. Trudno nie zadumać się jednak nad inną informacją podaną w cytowanym słowniku. Czytamy bowiem: Miasto leży przy ujściu rzeki Świder do Wisły. Dla osób, które nie znają rozwoju przestrzennego Otwocka, ta okoliczność zdaje się potwierdzać „wodny rodowód”. A przecież Otwock – terytorialnie – do Świdra doszedł, a nie od Świdra się zaczął.
Wille Otwockie, które dały początek naszemu miastu, powstały w zupełnie innym krajobrazie i w innych warunkach geologicznych. Wody gruntowe zalegały tu głęboko, zaś opadów było wyjątkowo mało (nieprzypadkowo pojawiła się opinia o „egipskim klimacie” Otwocka). Z tego względu nowa miejscowość słuszniej powinna otrzymać nazwę Bezwock lub Małowock; ewentualnie – zachowując historyczny porządek – Nowy Otwock. Stało się jednak inaczej. 
Czy należy bez zastrzeżeń przyjąć „wodny rodowód”? Przy wyjaśnianiu nazw często pojawiają się nieoczekiwane skojarzenia, a pozorna oczywistość nie musi być prawdą. Warto prześledzić pewien głośny przykład. Jak wiemy, legendarnym założycielem polańskiej dynastii był Piast. Bardzo długo imię to łączono z funkcją „piastuna”, czyli wychowawcy książęcych dzieci, który następnie osadził na tronie własny ród; w innych państwach występowały podobne przypadki (wersję taką sugestywnie rozwinął Paweł Jasienica w „Polsce Piastów”). Jednak wspomniany wcześniej Aleksander Brückner („Dzieje kultury polskiej”, t. I) autorytatywnie odrzucił tę interpretację; uznał, iż w średniowieczu imię Piast mogło pochodzić jedynie od pospolitego słowa „piasta”, czyli tłuczek. Przed kilkunastu laty współczesny mediewista*, Jacek Banaszkiewicz, ukazał nowy, zaskakujący swoją śmiałością zakres znaczeniowy imienia. Jaki? Zachęcam, aby sięgnąć do publikacji tegoż autora „Podanie o Piaście i Popielu”.
Po tym szerszym odwołaniu wróćmy do naszej nazwy. Interpretacja „wodna” wydaje się być całkowicie słuszna, chociaż ... aż kusi o ciąg dalszy. W sąsiedztwie Otwocka (oczywiście, Starego) powstała inna miejscowość mająca podobne brzmienie i zbliżoną strukturę: Osieck. Podobieństwo jest jeszcze bardziej widoczne (i słyszalne!), jeśli poznamy najdawniejsze zapisy tej nazwy, pochodzące również z pierwszej połowy XV stulecia: Oszeczko, Oschyeczsko. Cytowany już Kazimierz Rymut podaje, że pierwotnie nazwa ta brzmiała Osiecsko, Osiecko. Pochodzi od wyrazu „osiek” (czyli warowni leśnej zbudowanej z pni drzew), utworzona została za pomocą bliskiego przyrostka „- sko”. Na Mazowszu znajdują się miejscowości o podobnym znaczeniu (np. Osiek, Przesieka). Według niektórych badaczy są one świadectwem pradawnych (przedpiastowskich) granic między małymi plemionami. Jednocześnie wiadomo, że niekiedy - bliskie sobie terytorialnie - nazwy własne nawzajem się uzupełniały lub przeciwstawiały. Jeszcze jeden przykład z szerszego wymiaru: przypuszcza się, iż nazwy plemion „Polanie” i „Pomorzanie” akcentowały różnice w sposobie życia obu sąsiadujących ludów. Dlaczego ten wątek warto przywołać? Aby przedstawić dalej idącą interpretację, którą – uwaga! - podaję na własną odpowiedzialność. Otóż nazwa „Otwoscko” powstała pod wpływem znacznie starszej nazwy „Ociescko”. Obie wykazują analogię brzmieniową, a jednocześnie podkreślają odmienność usytuowania. Starsza nazwa miała leśny, a młodsza - wodny rodowód.
A może było zupełnie inaczej i prościej. Może średniowieczny skryba ze stolicy (czyli Czerska), widząc zapyziałą osadę po drugiej (a więc prowincjonalnej) stronie Wisły, powiedział lekceważąco: „ot (jakiś tam) wock”. Tak też zapisał...
 
*badacz dziejów średniowiecza