Kontakt Strona główna Pliki do pobrania english

NEWSLETTER

Podaj swój adres e-mail:

Ulica Karczewska

autor: Barbara Kurkiewicz-Matysiak

Historia tej ulicy jest zupełnie wyjątkowa, chociażby z tego powodu, że przez całą długość ulicy Karczewskiej jeździła słynna „ciuchcia” przez blisko 50 lat.

 
Od ponad 70 lat ma tu również swą siedzibę Straż Pożarna, pierwsza szkoła powszechna w mieście i przedwojenna piekarnia. Wiele lat temu ul. Karczewska została skrócona i musiała oddać swą „długość” ul. Andriollego. Obie ulice rozkwitły w zawrotnym tempie i obecnie rywalizują ze sobą, która z nich jest ważniejsza, a która piękniejsza.
 
Na początku XX wieku ulicę nazwano Karczewska i tak było do roku 1945. Po wyzwoleniu została przemianowana na ul. Daszyńskiego, do lutego 1953 r. . Następnie otrzymała za patrona Feliksa Dzierżyńskiego i dopiero w 1990 roku wróciła do starej nazwy. Okolica ulicy była dzielnicą handlową, obok znajdował się bazar i wiele brzydkich drewnianych budek. Ulica Karczewska swój bieg zaczynała od ul. Bazarowej i dochodziła do granic miasta Karczewa. W 1958 roku powstał plan zlikwidowania szpecącego targowiska między ul. Powstańców Warszawy a Karczewską. Już w 1961 r. bazar przeniesiono na ul. Batorego, a odcinek ul. Karczewskiej „wyprostowano” i włączono do biegnącej w linii prostej ul. Andriollego. Dlatego też warto przypomnieć, że przez lata 1900-1960 numeracja domów i posesji należała do ul. Karczewskiej (od ul. Bazarowej do Powstańców Warszawy). Po lewej stronie stoi jeszcze stary murowany budynek, pierwotnie własność Pietraszewskiego – który prowadził znany na przełomie XX w. lokal rozrywkowy o nazwie „Cassino”. Posiadłość i sklepy nosiły nazwę „Goplana”. Obecnie w tym budynku jest sklep sportowy (bar „U Zbycha”) nr 13 i mieszkają lokatorzy. Po przeciwnej stronie stoi narożna kamienica z 1925 r. - własność Wilbików, następnie rodziny Gajgrów. Znajdowało się w tym pasażu wiele sklepów, głównie mięsnych znanych otwockich obywateli Fiejków, Rębkowskich, Gajgrów, a także wielobranżowych, jak sklep p. Bassak-Miernickiej i cała masa małych sklepików żydowskich. Drewniany, stary dom z nr 10 to pierwotnie własność p. Klimczaka. Tutaj, gdzie obecnie jest szklarz, przez wiele lat znajdowała się znana w okolicy „knajpa” – restauracja, prowadzona przez pana Jarząbka. 
 
W latach 1906-1939 na ul. Karczewskiej figurują nazwiska: Waks Majer – willa „Gwaper”, Springer Chaim, Mróz Augustyn – piękna willa drewniana – „Mrozów”, Sielski Anastazy – „Wiktoria”, Trzaskowski Józef – „Józefów”, Kaufman Sara – „Elka”, Bajtelman Moszek – „Wiejska”, Stokowski Icko, Rabinowicz Fajga, Lipszyc, Rozwadowski i wielu innych. Drewniana brama domu nr 10 i sam budynek z 1958 roku został pokazany w filmie fabularnym „Inspekcja pana Anatola” z Tadeuszem Fijewskim w roli głównej. Po jednej stronie (dawnego targowiska) stoją bloki mieszkalne i restauracja „Nowoczesna” (plac nosi nazwę „Niepodległości”) naprzeciw zalesiony skwer nazwano „7 Pułkiem Łączności”. Ten lasek sosnowy zwany niegdyś „małpim gajem” był przez kilka lat miejscem rozrywki. Stał w nim podest drewniany do tańca na świeżym powietrzu, ale z powodu hałasu i częstych bójek został zlikwidowany. Natomiast „mały bazarek” przy uliczce Pod Zegarem i sam dom murowany był i częściowo jest nadal w rękach znanej i szanowanej rodziny Zasadów. Dzisiejsza ul. Karczewska bierze swój początek od banku i budynku „Społem”. Narożny teren, na którym zbudowano gmach PKO, był własnością małżeństwa Rozwadowskich, którzy w swoim domu prowadzili sklep spożywczy. Następne posesje zamieszkiwały rodziny Lechmirów i Lewandowskich, a obok była uliczka bez nazwy dzieląca działkę Maruszewskich. Średnie pokolenie Otwocka na pewno pamięta cieszące się powodzeniem i uznaniem lody Lechmirów i na równi popularne lody „Janka”. 
 
Za budynkiem banku stoi piętrowy, murowany dom nr 7 – dawny nr 11, od 1916 roku w rękach rodziny Maruszewskich – działka obecnych właścicieli. Bolesław Maruszewski kupił parcelę od Chaima Garbara i Maszka Lejt Hirszmana z części terenów zwanych „karczówka”. Stary drewniak spalił się w 1914 roku, a obecny budynek został zbudowany w 1948 r. przez małżeństwo Irenę i Feliksa Bąbików. Na posesji sięgającej ul. Andriollego stoją jeszcze dwa niewielkie parterowe drewniaczki należące do potomków rodziny Maruszewskich. Na parterze domu nr 7 – znajduje się sklep z pamiątkami „Delfinek”, w którym jest duży wybór różnych drobiazgów na upominki oraz wyroby z wikliny, lalki, obrazy, porcelana i lampki nocne. Obok od wielu lat „Usługi jubilerskie” - poprzednio parter zajmował sklep tekstylny i sklep mięsny. Obok ochotnicza straż ogniowa powstała już w 1913 r. Założycielem był Rawicz-Pruszyński, a następnie przez wiele lat przed wojną i po wyzwoleniu długoletnim komendantem p. Kazimierz Kowalski. Budynek straży miał swą siedzibę przy ul. Karczewskiej już w 1927 roku (dawny nr 26) obecny 4/6 ulicy. Dziś tablica głosi, że jest to komenda Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej i jednostka ratowniczo-gaśnicza. 
Ciekawostką może być przypomnienie, jak wszechstronne było działanie straży przed wojną. Znajdował się tu punkt przewozu chorych (telefon straży 55-55) i było tu właściwe pogotowie ratunkowe. 
 
W rozwidleniu ul. Staszica i Karczewskiej pod nr 8 stoi murowany, piętrowy dom, ścianą przylegający do zabudowań straży. Pierwotnie własność żydowska, a na placu stały brzydkie drewniane budki, w których mieli swe zakłady pracy: stolarz, mleczarz i przeróżni drobni handlarze, a nawet był skład węgla. W 1945 r. działkę nabył p. Kociszewski, a następnie w 1949 r. małżeństwo pp. Drewiczów zbudowało dom stojący do dziś. Pewnego dnia, kiedy dom był już ukończony, a nowi właściciele posesji wnosili meble do budynku, wydarzył się incydent, który do dziś pamięta mieszkanka tego domu. Kolejka wąskotorowa jadąc od ul. Staszica, skręcała lekko w stronę Karczewskiej, blisko ogrodzenia domu i nagle lokomotywa odłączyła się od wagonów. Wypadła z szyn nie robiąc nikomu krzywdy zaryła w piasku i stanęła dotykając niemal ogrodzenia budynku. Młoda właścicielka pochodziła z okolic Otwocka Wielkiego, gdzie wokół pałacu rosły piękne lipy, postanowiła także dwa takie drzewa posadzić przy swoim domu. Ponad 50 lat wysokie, wspaniałe drzewa stanowiły ozdobę tej ruchliwej ulicy, dawały osłonę przed słońcem i kurzem. Ale 31 stycznia, koło godz. 18 nad Otwockiem rozszalała się wichura która przeszła łamiąc wiele drzew. Nie szczędziła również jednej z lip.
 
Popularna kolejka, zwana pieszczotliwie „ciuchcią” lub „samowarkiem” była przez wiele lat niezastąpionym środkiem lokomocji i dojazdu do stolicy. W czasie wojny była też punktem przerzutu nie tylko ukrywających się ludzi, ale w swych tajnych schowkach przewoziła słoninę, rąbankę, kiełbasy, a nawet całe świniaki. Kolejka zaczęła kursować na trasie Otwock - Karczew w 1914 roku. Od dzisiejszego ronda ks. Raczkowskiego wzdłóż torów rosły niskie choinki, wszędzie królował otwocki piasek. „Ciuchcia” – była jak z gumy i zabierała nieograniczoną ilość pasażerów. Gdy w wagonikach brakło miejsca, jeździło się na stopniach, buforach, czy na końcowym zderzaku. Kolejka została zlikwidowana 1.IV. 1963 roku i ma nawet swoje miejsce w literaturze. Pisali o niej Jan Parandowski, Stanisław Grzesiuk, Cezary Jellenta, Perechodnik i Stefan Wiechecki „Wiech”.
Pusty obecnie plac za budynkiem nr 7 to dawna własność Basiewicza (11 A), po wojnie kupiona przez p. Maruszewskiego, który przez wiele lat prowadził tutaj skład materiałów budowlanych, a na posesji stały dwa niewielkie parterowe domy.
 
Dwupiętrowy blok mieszkalny nr 11 to budowla z lat 70. powstała dla pracowników młyna, a w głębi terenu postawiono niedawno nowoczesny budynek trzypiętrowy nr 15. Zwraca uwagę przedziwna budowla z wieżyczką nr 15A, w której mieści się sklep z oświetleniem, porcelaną, szkłem, zegarami, obrazami oraz wyrobami skórzanymi i drewnianymi. A dalej biuro Agencji Nieruchomości. Mały, zadbany domek murowany, otoczony ładnym ogródkiem ma nr 17/19. Na parterze od kilku lat prowadzony jest sklep „Ciuszek”. Po prawej stronie nieukończony budynek z czerwonej cegły – nr 10, gdzie mieści się sklep z meblami kuchennymi, antenami i artykułami technicznymi. Na piętrze, segment domu zajmuje wydawnictwo „POL-NORDICA”.
Stara przedwojenna kamienica z wnęką na bramę, nr 12A ulicy, jest piętrowa i murowana, a przylegający ścianą mały, parterowy domek ma nr 12B. Budynek z bramą ostatnio wyremontowany prezentuje się okazale. Jest w zasobach kwaterunku, niegdyś własność żydowska. 
Dochodzimy do skrzyżowania ulic Przewoskiej i Hożej, a wokół wiele bloków mieszkalnych i sklepów, powstałych już ponad 40 lat temu.
 

część 2

 

Niewielki parterowy domek drewniany (otynkowany), nr 12 ulicy, od początku budowy w latach 20. był własnością małżeństwa Nowickich. Mieszkali w nim właściciele, a po II wojnie przez wiele lat miało tu swą siedzibę „Zrzeszenie prywatnego handlu i usług”. Od 1990 r. dom zmienił właściciela i znajduje się tu sklep z artykułami instalacyjno-sanitarnymi oraz usługi hydrauliczne. Dziś numeracja ulicy Karczewskiej jest zupełnie inna, a starych domów zachowało się zaledwie kilka. Trudno zlokalizować pierwotny nr 16, gdzie była redakcja dziennika „Goniec Letniskowy”, a pod nr 18 „Stowarzyszenie Wychowania Fizycznego „Gwiazda-Sztern”.
 
W murowanym pawilonie nr 21 mieści się od wielu lat zakład fryzjerski „Danusia” oraz sklep z lakierami i wykładzinami. Po prawej stronie w latach 60. powstały pierwsze bloki mieszkalne. Dwupiętrowy nr 23 – to znana przed laty kawiarnia „Adria”, zajmująca cały parter. Średnie pokolenie miasta z nostalgią wspomina ten lokal i ostatnią kawiarnię z prawdziwego zdarzenia. Podobno dziś „kawiarnie” nie są rentowne, a styl życia i bycia młodych ludzi zmienił się zupełnie. Moda na kawiarnie przeminęła wraz z wiekiem XX (przynajmniej w Otwocku). W głębi terenu następny blok mieszkalny - trzypiętrowy nr 25 oraz nr 31, bliżej ulicy dwupiętrowy budynek mieszkalny nr 27, którego parter zajmują sklepy mięsno-wędliniarskie, obuwniczy i konfekcja. Po przeciwnej stronie pod nr 14/16 od kilku lat zlokalizowano na placu przylegającym do szkoły „Mini Bazarek”. Znajduje się tu szereg parterowych pawilonów z różnorodnymi usługami i towarami. Są więc kosmetyki, chemia, art. papiernicze, odzież dla puszystych, fryzjer, obuwie, RTG zęba, zabawki, ciastkarnia i gabinet kosmetyczny, a także modne „odlotowe” ubranka dla dzieci i młodzieży.
 
Na początku XX wieku jedna z pierwszych szkół elementarnych mieściła się przy ul. Staszica 82 (inne źródła podają nr 70 ulicy). Był to zalążek Szkoły Nr 1, a posiadłość nr 32 i 34 należała do Józefa Trzaskowskiego, który w latach 1919-1925 pełnił funkcję ławnika Rady Miejskiej. Drewniany, piętrowy budynek szkoły znajdował się tam, gdzie obecnie mieści się gmach PZU. Kierownikiem szkoły był Władysław Miśniakiewicz. 
W 1929 r. (róg Bazarowej i Staszica) istniała także szkoła kilkuklasowa w stojącym do dziś parterowym drewniaku; później była tam ochronka dla dzieci przedszkolnych. 
Pan Trzaskowski podarował plac pod obecną Szkołę Nr 1 i tak powstał nowy, piętrowy i murowany budynek oddany do użytku w 1936 roku (II piętro dobudowano w 1964 r.). W Szkole Nr 1 w 1925 funkcje społeczne pełnili znani i zasłużeni obywatele Otwocka. W skład tzw. dozoru szkolnego wchodzili: przewodniczący Edward Kasperowicz, zastępca Witold Żbikowski, skarbnik Bronisław Migdalski oraz członkowie: Michał Górzyński, ksiądz Kazimierz Weber, Janina Szałachówna, dr Mierosławski, A. Reinerowa, dr Wajdenfeld i inni. Przy szkole działała też Opieka Szkolna – roztaczająca opiekę nad dziatwą szkolną i współpracująca z rodzicami. Opiekunem głównym był Br. Migdalski, a członkami – T. Chudzicki, A. Gadomski, H. Grabińska, J. Nestorowicz. Najbardziej znanym, długoletnim kierownikiem Szkoły Nr 1 im. Wł. Reymonta był Leon Scheiblet, pełniący funkcję kier. w latach 1933-71. Dziś szkoła ma nr 14/16 ulicy i po gruntownym remoncie i odnowieniu elewacji budynku wyglądała jak nowa. 
 
Bloki mieszkalne dwupiętrowe w dalszym ciągu ulicy to nr 29. W głębi posesji kilka lat temu powstało Przedszkole Nr 16 (27a ulicy) mieszczące się w parterowych pawilonach murowanych, a wokół zadbany ogródek i plac zabaw. Niewielki, wiekowy domek prywatny, obecny 33 posesji, istniał już w 1910 roku i należał do Chaima Icka Hanowera. Po 1945 r. został nabyty przez p. Natalię Wocial, a ostatnio znów zmienił właściciela. Od kilku lat jest tu sklep spożywczy – prywatny, prowadzony przez miłą obsługę. Początkowo jednolity teren o nazwie „Majątek” sięgał ul. Andriollego i cztery domy należały do ul. Koziej (obecnie M. Skłodowskiej). Dom nr 33 od 1957 r. należał do ul. Karczewskiej. Nr 35 posesji to także budynek prywatny, ostatnio rozbudowany, a przy ulicy znajduje się pawilon, w którym jest biuro zamiany mieszkań oraz kursy dla kierowców. Obok drugi sklep spożywczo-warzywniczy, dobrze zaopatrzony w owoce i warzywa. 
 
Za szkołą Nr 1 i boczną uliczką Zygmunta zwraca uwagę drewniany dom piętrowy w stanie ruiny, otoczony zaniedbanym terenem – nr 18 posesji. Wokół pełno połamanych drzew i worków foliowych. W 1925 roku była to willa p. Stanisława Czarneckiego, znanego obywatela miasta, pełniącego funkcję wiceprezydenta Otwocka i radnego (1919-1925 r.) Posesja miała niegdyś nr 50 (1906 rok) i nosiła nazwę „Czarnocin”. Nieremontowana od lat, popadła w ruinę i myślę, że przy częstych obecnie huraganach może nawet grozić zawaleniem i stanowić niebezpieczeństwo dla obecnych mieszkańców.
 
Dalej o krok dosłownie – nowoczesne bloki osiedla „Zygmunta”. Cały teren zadbany, pełen ozdobnych krzewów i zieleni. Do ul. Karczewskiej należą domy z nr 20 i 24. Dwupiętrowy dom nr 26 to jedna z pierwszych budowli wczesnych lat 60. Postawiony zbyt blisko ulicy zawsze jest „szary” od kurzu i spalin. Czteropiętrowy blok na długości ul. Karczewskiej należy do ul. Wroniej, a przed laty na tym terenie stały małe, parterowe budynki – dawny nr 62 – własność p. Kuśmirek, a nr 60 – wł. J. Malczyk. Wspaniałe wysokie drzewo sięgające 5 piętra, rosnące obok drogi do osiedla, powinno znaleźć się pod ochroną. Przy ulicy zachowały się resztki drzew owocowych i starego drzewostanu. 
 
W willi Borensztejnów w 1919 r. otwarto szkołę powszechną Nr 2 dla dzieci żydowskich (dawny nr 31 ulicy – obecny 37). Kierowniczką szkoły była p. Reinerowa (1925 r.) której mąż – Maksymilian Reiner zasiadał w Radzie Miejskiej Magistratu po I wojnie światowej. Szkoła przetrwała do 1939 r. W 1945 r. na krótko miało tu swą siedzibę gimnazjum miejskie, z powodu zniszczeń wojennych budynku przy ul. Warszawskiej, następnie kolejno był tu internat dla uczennic szkoły pedagogicznej, szkoła dla dzieci specjalnej troski, młodsze klasy Szkoły nr 1, Zespół Administracyjny Szkół Ekonomicznych, Agencja Ochrony Mienia, Biuro Rachunkowe, a obecnie Oświata Powiatowa, Centrum Pomocy Rodzinie, Wydział Rolnictwa i Leśnictwa i Ochrona Środowiska. Budynek jest jednopiętrowy, drewniany, doskonale utrzymany i niedawno obłożony panelami. Stanowi przykład, jak stary dom drewniany może być użyteczny i zachowany w dobrym stanie. 
 
Nr 41 ulicy to „Mazowiecka piekarnia mechaniczna i mleczarnia” – taką nazwę nosił początkowo zakład przemysłowy; budynek jest murowany, piętrowy, zbudowany w modernistycznym stylu architektury lat 20 i 30. Mleczarnię zlikwidowano kilka lat temu, a na terenie sięgającym ul. Lennona znajduje się sklep spożywczy, kiosk z gazetami, redakcja „Tygodnika Otwockiego”, pralnia ekologiczna, kawiarnia „U dziennikarzy”, sklep mięsno-wędliniarski, ksero i art. piśmienne oraz parking dla samochodów. 
Do skrzyżowania z ul. Matejki stoją trzy bloki mieszkalne dwupiętrowe (nr 43, 45 i 47), oddzielone od ruchliwej ulicy szerokim pasmem trawnika i drzew lipowych. Na parterze od kilku lat znajduje się poczta, a istniejący ponad 20 lat sklep spożywczy zlikwidowano i lokal świeci pustką. Po przeciwnej stronie zbudowano domy jednorodzinne otoczone zielenią, a tu, gdzie jest gabinet kosmetyczny, mieszkał znany chirurg Stanisław Oracz z rodziną. 
 
Na narożniku z ul. Batorego jest kwiaciarnia „Orchidea”, a przez ulicę następna kwiaciarnia – nr 36 ulicy. Po lewej stronie postój taksówek, piękne brzozy i długi pawilon murowany mieszczący aptekę „Cefarmu” i sklep spożywczo–wielobranżowy. Bloki czteropiętrowe osiedla „Stadion”, a należące do Karczewskiej, to nr 49, 57 i 59 ulicy. Po prawo duży teren Szpitala Powiatowego i przychodnia specjalistyczna. Dalej dwupiętrowy budynek mieszkalny dla pracowników szpitala – nr 38 ulicy Karczewskiej. Następnie zabudowania Otwockiego Klubu Sportowego – hotel, bar sportowy i stadion oddany do użytku w 1962 roku, a zbudowany z funduszy Totalizatora WKKFiT. Za OKS jest parking samochodowy i hurtownia „Stalmex”. Mijamy niewielki lasek i pod nr 40/42 ma swą siedzibę „Inwestprojekt” i Otwockie Tow. Naukowo-Kulturalne. Przy ogrodzeniu posesji jest krzyż – pomnik, upamiętniający poległych Polaków w okresie II wojny. Nr 42/44 ulicy to urzędy Otwockiej Spółdzielni Mieszkaniowej i Biuro Rachunkowe. Ostatnie trzy budynki z nr 48 należą do Zakładów Wodociągów i Kanalizacji. Domy są jednopiętrowe, murowane; w jednym mieszkają pracownicy OZWiK. Dalej, po obu stronach szosy jest tylko las sosnowy, a ul. Karczewska prowadzi do osiedla Ługi i dochodzi do miasta Karczewa.